Muffiny marchewkowe

Jeśli lubisz marcheweczki tak jak ja, poniżej zamieszczam kolejny wpis z ich udziałem, tym razem będzie to przepis na muffiny marchewkowe. Wersja, jak to zwykle u mnie bywa, dla leniuszków, czyli łatwa w wykonaniu, szybka i nie brudzi zbyt wielu naczyń. Ponieważ osobiście nie przepadam za zbyt słodkimi wypiekami, używam mało cukru. Natomiast jeśli lubisz nieco więcej słodyczy, możesz śmiało zwiększyć jego ilość i dodać, na przykład 1/2 szklanki.

Marchewki w roli głównej znajdziesz także w przepisie na ciasto marchewkowe z powidłami śliwkowymi.

 

Przepis na muffiny marchewkowe

 

Składniki:
  • 2 jajka
  • 1/4 szklanki cukru lub ksylitolu
  • 3/4 szklanki mąki
  • 1/3 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/3 łyżeczki przyprawy do piernika
  • szczypta soli
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/4 szklanki pokruszonych orzechów włoskich
  • 2 średnie marchewki starte na tarce na grubych oczkach

 

Wykonanie:

1) W pierwszej kolejności do blendera wbijam jajka i ucieram z cukrem (lub ksylitolem) na puszystą masę.
2) Następnie dodaję mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, przyprawę do piernika, cynamon i dokładnie mieszam blenderem wszystkie składniki.
3) W kolejnym etapie stopniowo wlewam olej i dalej mieszam do momentu uzyskania jednolitej masy.
4) Na koniec dodaję uprzednio zmielone orzechy włoskie oraz startą na dużych oczkach marchew i mieszam, tym razem łyżką, do połączenia składników.
5) Masę przekładam do foremek do 3/4 wysokości i wkładam do nagrzanego do 180 °C piekarnika, na 25 min.
6) Po zakończeniu pieczenia wyłączam piekarnik oraz uchylam drzwiczki i pozostawiam muffinki do ostygnięcia.
7) Podaję, w zależności od tego, na co w danym momencie mam ochotę, na przykład: z białym serkiem i dżemem, powidłami śliwkowymi, cukrem pudrem, lukrem, polewą czekoladową.

Smacznego:)

Jeśli spodobał Ci się mój przepis lub masz dla mnie jakieś cenne wskazówki, które pozwolą udoskonalić ten deser, proszę zostaw komentarz. Będzie mi również bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną zdjęciem swojego dzieła.

 

Dodaj komentarz